Jak zwykle wstałam, była piękna pogoda, więc aż chciało się wyjść na dwór. Ja musiałam iść do szkoły. Poszłam, i wszystko zaczynało się niewinnie. Przez wszystkie pięć przedmiotów nic nadzwyczajnego się nie działo. Ale nadeszła przerwa 20 minutowa (chyba). Wyszłam na boisko, i koleżanki poprosiły mnie, żebym z nimi poskakała w gumę. Zgodziłam się. Ja z moją koleżanką skakałyśmy pierwsze. Skakałyśmy, skakałyśmy, aż doszłyśmy do zadków (tak się na to mówi ;) ). Poniedziałek skoczyłam, wtorek też, ale nadeszła środa (grałyśmy w tydzień). Nie udało mi się przeskoczyć, podknęłam się, noga mi się podwinęła, i lup na beton. Tak mnie ta noga bolała, że nie umiem tego opisać. Nigdy jeszcze nie czułam takiego bólu. To było okropne, jakby coś mnie w środku kostki rozpalało. Krzyczałam cały czas '' Ał, ał aaał! " , a co śmieszne, moja młodsza siostra podeszła do mnie i spytała, czy może grać z nami w gumę... Aha... xd . I tak się to skończyło, że poszłam do pielęgniarki, zrobiła mi okład, i siedziałam przez dwie godziny na orliku (miałyśmy w-f). Wróciłam do domu, i w piątek nie przyszłam do szkoły. Następnego dnia pojechałam do lekarza. Czekałyśmy chyba z 2,5 godziny. W końcu nadeszła pora na mnie. Weszłam i okazało się, że to lekkie potłuczenie. Ale, jakby tego było mało, mam zapalenie oskrzeli :<
Pechowa 13, i tyle.
Zmienie dzisiaj wygląd bloga ;3 A tak na zachętę dam wam screena z pracy nad 2 teledyskiem :)
( JEŻELI CHCESZ ZOBACZYĆ, POWIĘKSZ)
justyna9mil

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz